Przygotowania

Rodzaj przygotowań rowerowych, zależy oczywiście od charakterystyki danego wyjazdu. Jaki by wyjazd nie był, najważniejsza jest oczywiście kondycja. Osobiście nie jeżdżę treningowo, z pulsometrem, 10x tego samego podjazdu w tę i z powrotem tak jak to robią niektórzy amatorzy a tym bardziej zawodowcy. Nie posiadam, i nie zamierzam posiadać trenażera, na którym jeżdżenie jest dla mnie straszliwie nudne i bezsensowne ;)

Czy da się zdobyć kondycję bez planów treningowych, wyrzeczeń, i inwestowania w super sprzęt? Oczywiście że tak. Wystarczy jeździć! Na uczelnie, do pracy, na zakupy, do znajomych. Jazda ma sprawiać przyjemność, nie trzeba się katować i jeździć z wywieszonym jęzorem ;) Regularne przejażdżki, nawet krótkie pomogą kondycji.

Na wyprawę można jechać też oczywiście i bez kondycji, z marszu. Jedyne co nam wtedy grozi, to mniejsza ilość kilometrów, ale kto by się tym przejmował? ;)

Ważny jest oczywiście też rower. Rodzajów jest dużo: szosowy, przełajowy, trekkingowy, DH, freeride, MTB, enduro, BMX, dual, ATB, trialowy, miejski, holender, ostre koło, singiel, składak, tandem… Jaki wybrać? Zależy oczywiście od tego, gdzie nim chcemy jeździć. Najbardziej uniwersalny jest rower trekingowy, szczególnie chcąc jeździć na wyprawy rowerowe, a i pościgać się na nim można ;)

Najważniejsze, żeby rower był wygodny. W końcu jazda ma być przyjemna, więc wygoda to podstawa, hm?

Poniżej opisane moje ogólne przygotowania na wyprawę:

Przygotowujac sie do najblizszej eskapady musialem sobie wypisac wszystko, jesli kogos interesuje to wrzucam tez tu.

Jak kazdy wie, jazda na rowerze nie jest taka prosta ;) co innego wybrac sie do sklepu, a co innego jechac przez 10 godzin w deszczu, zimnie i miec przed soba perspektywe namiotu przez kilka kolejnych dni… ‚Porzadna’ wyprawa rowerowa wymaga wiec pewnych przygotowań.

Po pierwsze:
Najwazniejsza czesc, czyli rower. Trzeba sie nauczyc dokladnie jego budowy (polecam w miare mozliwosci rozkrecic na czesci pierwsze i sklecic z powrotem), zeby w razie usterki wiedziec co i jak wymienic, zamiast szukac serwisu, ktory moze byc dosc daleko…
O rower trzeba oczywiscie dbac, i nalezaloby przesmarowywac, czyscic i sprawdzac luzy we wszystkich mozliwych lozyskach.
Najdelikatniejsza czescia roweru jest lancuch, ktory rownoczesnie jest narazony na najbardziej ekstremalne warunki pracy. O lancuch nalezy wiec szczegolnie dbac. Teoretycznie po kazdej przejazdzce (moze poza wypadami do sklepu…) powinno sie go czyscic i ew smarowac.

Do roweru niezbedne beda nam:
Oswietlenie tylnie i przednie + zapasowe baterie
Rower musi byc oczywiscie wyposazony w bagaznik pod sakwy oraz sakwy. Sakwy polecam NIEwodoodporne. rzeczy wystarczy wsadzic sobie w worki foliowe i nie przemokna nam na 100%, a nie bedziemy musieli ani placic duzo za sakwy, ani wozic zbednego ciezaru.
Porzadne zapiecie rowerowe (U-lock, grube lancuchy i im pochodne)
Blotniki, jak najlzejsze ale zakrywajace jak najwieksza czesc kola (dosc ciezko sie jezdzi gdy bloto spod kola zalepia nam twarz….)
Przydatny jest rowniez licznik

Kondycja:
Co tu duzo gadac. Jesli nie bedziemy miec kondycji to raczej 200 km w ciagu dnia nie przejedziemy… Trzeba wiec jezdzic! Duzo, czesto, wszedzie ;) Warunki pogodowe zmieniaja zupelnie ludzkie i sprzetowe mozliwosci, wiec warto sprawdzac sie w przeroznych warunkach. Zdobedziemy dzieki temu pewnego rodzaju doswiadczenie: bedziemy wiedziec w co sie ubrac (kwesstia osobista, mnie tam jest zawsze cieplo :P), jakiego uzyc do lancucha itp. Wyprawy rowerowe to przedewszystkim wysilek wytrzymalosciowy, więc teoretycznie silowo nie trzeba być bardzo mocno przygotowanym… choc przy stromych podjazdach przydaje sie miec też cos sily na docisniecie :)

Sprzet: Oprocz roweru oczywiscie, bedziemy w trakcie wyprawy potrzebowac wielu innych rzeczy, jak np:

Zestaw naprawczy do roweru:
– 2x detka zapasowa, kilka latek + klej
– zestaw kluczy imbusowych (ampolowych) – warto sprawdzic ktore moga byc nam potrzebne, i wziac tylko te
– klucz do korb (kwadratowy)
– klucz do szprych, ewregulacji hamulcow,przerzutek
– klucz do wielotrybu
– srubokret plaski/krzyzakowy
– rozkuwacz lancucha
– dluga linka sterujaca
– zestaw zapasowych srubek, nakretek
– smar, srodek czyszczacy/odtluszczajacy (ilosci zalezne od dlugosci wyprawy)
– tasma izolacyjna
– szczoteczka do czyszczenia lancucha
– jesli mamy zuzyte klocki hamuulcowe, to warto wziac nowe na wszelki wypadek
Moga nam sie przydac rowniez:
– lyzki do opon
– igla + dratwa
– szmatka

Sprzet biwakowy:
– namiot, karimata, spiwor
– kawalek sznurka – przydatny do suszenia prania
– kuchenka gazowa + paliwo – cieply posilek (ryzyk :D lub kasza daja duzo energii i bardzo latwo i szybko sie je robi) podnosi morale ;)(przy wysokosciach pow. 5000 m.n.p.m. kuchenka na paliwa plynne, ale to juz inna bajka…)
– kubek (pol-litrowy powinien wystarczyc)
– lyzka/widelec

Do higieny:
– mydlo/szampon/cos do prania (dobrze by bylo gdyby byly przyjazne dla srodowiska)
– szczoteczka/mala pasta do zebow
– recznik sredniej wielkosci, dobrze by bylo gdyby byl szybkoschnacy
– zestaw do golenia jednorazowy (mozna nie brac, i sobie zarastac….. ;) )
– recznik papierowy
– krem z filtrem UV – dla wrazliwych, osobiscie wole bez ;)

Papiery:
– mapy (ksera map, zawsze to lzej…)
– dowod, paszport, legitymacja studencka, ISIC, Euro <26…. co tylko moze dac nam znizke ;)
– ksera powyzszych
– pieniadze (najlepiej w kilku miejscach)
– moze sie przydac ubezpieczenie……… ;)
– spis telefonow alarmowych + ambasad odwiedzanych krajow

Apteczka:
Tu sprawa przedstawia sie dosc zroznicowanie. Zalezy od wrazliwosci danej osoby, alergii, podatnosci na przeziebienia itp, ale mysle ze te kilka rzeczy przyda sie kazdemu:
– folia NRC (srebrno-zlote/blyszczaco-matowe)
– bandaz elastyczny, plastry, kompresy
– opaski elastyczne na kolana
– wegiel w tabletkach
– wapno
– aspiryna
– przeciwbolowe
– tabletki z witaminami (lub np multiwitamina Plussszzzzzszszsz)
– srodek odstraszajacy owady, zel na ukaszenia
– talk na otarcia :P
– masc rozgrzewajaca

Ubior:
– kask (osobiście prawie w nim nie jeżdżę)
– rekawiczki na rower
– cos od deszczu (kurtka, + ew ochraniacza na buty)
– spodenki kolarskie z wkladka (ew z pampersem :P)
– sandaly lub klapki
– polar gruby
– spodnie cieple (polarowy dresik :P)
– koszulka kolarska
– bielizna

Inne:
– scyzoryk (otwieracz do konserw, noz)
– zapalniczka
– okulary rowerowe (soczewki nie chronia przed wiatrem :])
– notatnik, dlugopis
– komorka + ladowarka (za granica z roamingiem oczywiscie)
– aparat fotograficzny
– jesli ktos ma problemy z orientacja, to moze sie przydac rowniez kompas…

Co do tego co zabrac sa bardzo rozne opinie, i niektorym to co napisalem moze sie wydac zupelnie niepotrzebne, a np nie wyobrazali by sobie takiej wyprawy bez telewizora z TVP2, zeby moc ogladac ‚M jak millosc’, komputera z internetem czy ulubionej maskotki… Mozna powiedziec ze to kwestia gustu ;) Ja staralem sie zamiescic liste rzeczy niezbednych…
Przed wyruszeniem w podroz zalecam zaimpregnowac co sie da ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>